Skansen w żywej wsi nad Łebskiem - dwudziestka słowińskich chałup ryglowych i ekspozycja zaginionej kultury Słowińców. W gablotach klumpy, drewniane buty dla koni, żeby nie grzęzły w torfowiskach.
Kluki to wieś, która jeszcze funkcjonuje - niespełna sto stałych mieszkańców, kościół, sklep, piece chlebowe. W jej najstarszej części działa muzeum pod gołym niebem: ponad dwadzieścia oryginalnych chałup ryglowych i zabudowań gospodarskich na dziesięciu hektarach, dokumentujących życie Słowińców - małej grupy kaszubsko-pomorskiej, której mowa i tożsamość wygasły w połowie XX wieku po powojennych wysiedleniach.
W zagrodach mieszkają konie rasy zimnokrwistej, owce, koza i drób. Wystawy stałe w chałupach pokazują wnętrza z przełomu XIX i XX w. - najstarsza chałupa pochodzi z końca XVIII w. i ma zachowany rzadki system ogniowy typu komin-kuchnia. W gablotach zobaczysz klumpy, drewniane buty dla koni, dzięki którym zwierzęta mogły chodzić po torfowiskach i podmokłych łąkach.
Sezon otwiera Czarne Wesele (1-3 maja, inscenizowane słowińskie wesele), a kończy Pożegnanie lata w trzecią niedzielę września. W czerwcu-sierpniu otwarte wt-nd do 18:00, w pozostałych miesiącach do 16:00; w poniedziałki wstęp bezpłatny, ale zwiedzanie ograniczone do jednej zagrody. Nieczynne od grudnia do końca stycznia. Bilety 24 zł / ulgowy 18 zł. Psy tylko na smyczy i w kagańcu, do chat nie wchodzą (z wyjątkiem psów przewodników).
